Nic nie piszę, ale życie toczy się dalej, wręcz nabiera tempa. Dzisiaj kilka zdjęć Szymka.
Stały bywalec Parku Jordana. I nie tyle o Park Jordana chodzi co o boisko i piłkę :). Chociaż z drugiej strony, ostatnio niepokojąco spodobały się „żaglówki”.

W żłobku odbył się zaległy piknik na Dzień Dziecka, przekładany ze względu na pogodę. Największa atrakcja – radiowóz.

Był też Park Doświadczeń.
