My już tradycyjnie na oglądarce. W tym roku pogoda płata niestety zimowego figla i luty wygląda jakby to był kwiecień, ale KW Kraków udało się przygotować udaną imprezę. Było drytoolowanie, wkręcanie śrub lodowych w bryły lodu, próbowanie „dachu” na dziabach, wykłady, długa tyrolka, a wszystko to przy niezłej frekwencji i dobrej atmosferze.




