Mięguszowieckie Szczyty turystycznie.
Znowu brak miejsca w schronach (i polski i słowackich) zdeterminował nas do dość szalonej akcji 🙂 Wyjazd z Krakowa o 20.30, korki, do Palenicy docieramy o 22.30. Wyjście na asfalt 22.45. Tempo dobre, o 0.15 mijamy szybko Morskie Oko i pierwszy odpoczynek o 0.50 przy Czarnym Stawie. Trochę wieje, o dziwo samopoczucie i kondycja na razie jest ok. W kierunku Kazalnicy idziemy raczej na czuja, o 2.30 szczyt, stąd już niedaleko do Przełęczy pod Chłopkiem, którą osiągamy po 3.00. Wieje i nawet jest trochę zimno. Cofamy się na galeryjkę, tam zdjęcia i ze względu na to, że robi się coraz jaśniej atakujemy pierwszy cel – Czarny Szczyt Mięguszowiecki. Przewodniki piszą, żeby przetrawersować zbocze od strony słowackiej i wejść w czwarty źleb.

Dowiedz się więcej »Mięguszowieckie Szczyty turystycznie.






