Przejdź do treści

Kozi Wierch o wschodzie słońca

Jak zwykle kilka wariantów, zależnie od pogody i warunków. W końcu padło na wschód na Kozim od Doliny 5 Stawów. W Palenicy okazuje się, że nie wziąłem fok, natomiast Łukasz nie wziął butów 🙂 Ja na szczęście mam buty turystyczne, natomiast Łukasz idzie w adidasach 🙂 O 23.30 meldujemy się w schronisku w 5 Stawach.

Dolina 5 Stawów nocą
Dolina 5 Stawów nocą

Wstajemy 3.40, by o czwartej z minutami wyjść. Jest jak na grudzień i noc w miarę ciepło, za to śnieg zmrożony, więc idzie się dobrze.Dowiedz się więcej »Kozi Wierch o wschodzie słońca

Zakup Brzydala

Dramat głównie odbywał się w krakowskim salonie Viamot.

24 września dzwoni księgowa, że potrzeba kosztów bo podatki zabijają.

25 września idziemy oglądać:
– nowy civic – dyskotekowy, wersje silnikowe nie pasujące
– swift – opatrzony, jakiś taki smutny w środku
– nowa ibiza – beznadziejne silniki benzynowe, po odpowiednim doposażeniu drogo, a przy tym jednak dość topornie
– mini – ble
– bmw 1 – ble
– mito – to będzie to, 150 KM, 1140 kg wagi, Aśka, moja żona, zakochana od pierwszego wejrzenia, ohom i ahom nie ma końca
Dowiedz się więcej »Zakup Brzydala

Śniegu nie za dużo, pogoda średnio kiepska

Pierwsze narty w sezonie 2008/2009

Sytuacja śniegowa w tygodniu zachęcała. Niestety w sobotę zaczął wiać halny. Mieliśmy kilka opcji. Padło na narty stokowe dla dziewczyn na Rohacach, a ja z Łukaszem poszliśmy powyżej wyciągu. Ja oczywiście na nartach, Łukasz tyrał na nogach. Od początku zaczęły się jaja z kosówką i głębokim, świeżym śniegiem. Nawet na turach było ciężko. Idąc najpierw lewą stroną, po godzinie wali zrezygnowaliśmy i odbiliśmy na prawo, w kierunku grani Zadniego Salatina.Dowiedz się więcej »Pierwsze narty w sezonie 2008/2009

Alfa Romeo 156 – trochę zmian :)

Ze względu na to, że ostatnio trochę więcej czasu poświęciłem alfie, trzebaby podsumować modyfikacje:
Zawias
Zestaw Bilstein B6 + Eibach -30 mm. Wydaje mi się, że to krok obowiązkowy dla każdego kto chciałby mieć dobrze prowadzącą się 156 v6. Nawet dzisiaj (po ponad 3 latach na tym komplecie) samochód potrafi mnie zaskoczyć przyklejonym przodem. Zmieniła się trochę charakterystyka – dawniej często wyjeżdżała przednia oś, teraz jest więcej sytuacji, gdzie lekko uślizguje się tył (ale oczywiście przy prędkościach czy przeciążeniach o klasę wyższych niż dawniej).

Obniżenie 30 mm, ale o niebo lepsza pewność i sztywność.
Obniżenie 30 mm, ale o niebo lepsza pewność i sztywność.

Dowiedz się więcej »Alfa Romeo 156 – trochę zmian 🙂