Górskie podsumowanie 2008
Wszyscy robią jakieś obciachowe podsumowania roku, więc dla odmiany ja zrobię górskie podsumowanie 2008 🙂 Rok zaczął się niepozornie, od… Dowiedz się więcej »Górskie podsumowanie 2008
Wszyscy robią jakieś obciachowe podsumowania roku, więc dla odmiany ja zrobię górskie podsumowanie 2008 🙂 Rok zaczął się niepozornie, od… Dowiedz się więcej »Górskie podsumowanie 2008
W dalszym ciągu nuda, ale przynajmniej pogoda była 🙂 Podjechaliśmy o 7.35 do Kuźnic, przy kasie żywego ducha, więc 7.50 meldowaliśmy się na szczycie. Tam słońce jeszcze nie wstało:
Dowiedz się więcej »Na zakończenie roku – Kasprowy stokowo 🙂
Stokowe narty jak to stokowe, nuda 🙂 W dodatku pogoda nie rozpieszczała, trochę wiało, sypało śniegiem. Ale to co chyba… Dowiedz się więcej »Rohacze stokowo
Jak zwykle kilka wariantów, zależnie od pogody i warunków. W końcu padło na wschód na Kozim od Doliny 5 Stawów. W Palenicy okazuje się, że nie wziąłem fok, natomiast Łukasz nie wziął butów 🙂 Ja na szczęście mam buty turystyczne, natomiast Łukasz idzie w adidasach 🙂 O 23.30 meldujemy się w schronisku w 5 Stawach.

Wstajemy 3.40, by o czwartej z minutami wyjść. Jest jak na grudzień i noc w miarę ciepło, za to śnieg zmrożony, więc idzie się dobrze.Dowiedz się więcej »Kozi Wierch o wschodzie słońca
Dramat głównie odbywał się w krakowskim salonie Viamot.
24 września dzwoni księgowa, że potrzeba kosztów bo podatki zabijają.
25 września idziemy oglądać:
– nowy civic – dyskotekowy, wersje silnikowe nie pasujące
– swift – opatrzony, jakiś taki smutny w środku
– nowa ibiza – beznadziejne silniki benzynowe, po odpowiednim doposażeniu drogo, a przy tym jednak dość topornie
– mini – ble
– bmw 1 – ble
– mito – to będzie to, 150 KM, 1140 kg wagi, Aśka, moja żona, zakochana od pierwszego wejrzenia, ohom i ahom nie ma końca
Dowiedz się więcej »Zakup Brzydala

Sytuacja śniegowa w tygodniu zachęcała. Niestety w sobotę zaczął wiać halny. Mieliśmy kilka opcji. Padło na narty stokowe dla dziewczyn na Rohacach, a ja z Łukaszem poszliśmy powyżej wyciągu. Ja oczywiście na nartach, Łukasz tyrał na nogach. Od początku zaczęły się jaja z kosówką i głębokim, świeżym śniegiem. Nawet na turach było ciężko. Idąc najpierw lewą stroną, po godzinie wali zrezygnowaliśmy i odbiliśmy na prawo, w kierunku grani Zadniego Salatina.Dowiedz się więcej »Pierwsze narty w sezonie 2008/2009

No wreszcie jest. Wyczekaliśmy się trochę, salon zwodził, FAP udzielał chaotycznych odpowiedzi, ale w końcu jest 🙂 Teraz jeszcze tylko zimówki, po 1500 km wymiana oleju i chyba będzie można coś pojechać 🙂Dowiedz się więcej »Alfa Romeo Mito
Ze względu na to, że ostatnio trochę więcej czasu poświęciłem alfie, trzebaby podsumować modyfikacje:
Zawias
Zestaw Bilstein B6 + Eibach -30 mm. Wydaje mi się, że to krok obowiązkowy dla każdego kto chciałby mieć dobrze prowadzącą się 156 v6. Nawet dzisiaj (po ponad 3 latach na tym komplecie) samochód potrafi mnie zaskoczyć przyklejonym przodem. Zmieniła się trochę charakterystyka – dawniej często wyjeżdżała przednia oś, teraz jest więcej sytuacji, gdzie lekko uślizguje się tył (ale oczywiście przy prędkościach czy przeciążeniach o klasę wyższych niż dawniej).
