
Turbacz od Koninek
Wyjazd bez historii, bo indywidualny i dla sprawdzenia siebie (ahh te moje bolące biodra) i sprzętu (już wiem, że jednak… Dowiedz się więcej »Turbacz od Koninek
Relacje z wycieczek skiturowych, głównie Tatry i niższe góry polskie i słowackie.

Wyjazd bez historii, bo indywidualny i dla sprawdzenia siebie (ahh te moje bolące biodra) i sprzętu (już wiem, że jednak… Dowiedz się więcej »Turbacz od Koninek

Jakoś tak wyszło, że najpierw warunki były słabe, potem nie było z kim jechać. Aż tu nagle w piątek pojawia… Dowiedz się więcej »Nie ma to jak zacząć sezon skiturowy w kwietniu

Tura, o której myślałem od kiedy pamiętam. Po pierwsze mityczny zjazd do Cichej Doliny (ile się nasłuchałem legend jak to… Dowiedz się więcej »Tour de Świnia

Na niedzielę miało się otworzyć okno pogodowe, tzn miało przestać wiać, a przy okazji nie padać. Warunek śniegowy zapowiadał się… Dowiedz się więcej »Salatyn po raz trzeci

Spadł śnieg. Prawie cała Panda pojechała na południowy wspin do Włoch, więc tym bardziej gula skakała, żeby się gdzieś wyrwać.… Dowiedz się więcej »Kasprowy na rozruszanie

Próbując wykorzystać ostatni już chyba śnieg, a jednocześnie piękną, prawdziwie późnowiosenną pogodę, wybieramy się znowu w Tatry. Ze względu na… Dowiedz się więcej »Łomnicowe ostatki?

Zima się kończy, chociaż w sobotę miała jeszcze zagrać (chyba) ostatni akord kilkudniowym Armagedonem (deszcz, śnieg, porywisty wiatr). Tymczasem w… Dowiedz się więcej »Salatyn podejście drugie

Czy to możliwe? Właśnie tak, w dodatku nie sam traciłem dziewictwo, a w doborowym towarzystwie – Cześka, Nitki i Świra.… Dowiedz się więcej »Pierwszy raz na Babiej