Tor Poznań w przelocie
Dobra, wróciłem, zaczynam się odkopywać 🙂 Na pierwszy ogień krótka wizyta na Torze Poznań.
Przez moment nawet był plan żeby wziąć ze sobą opony treningowe i jednak się przejechać, jednak tym razem rozsądek zwyciężył 🙂 Jakoś nie widzę tygodnia w Świnoujściu z oponami i skrzynką z narzędziami w aucie 🙂 Dojechaliśmy prawie zgodnie z planem, na 12.00 – telefonicznie uzgodniłem ze Stasiem Rudowski że nas wpuszczą – przy wjeździe miła niespodzianka – AdamR i MirasN 😀 czyli trzon LokoTeamu. Trafiliśmy akuratnie na „Klomby” w wykonaniu „dostawek” czyli evo, prosiaków i takich tam 🙂 Jedno mogę powiedzieć, było napewno głośno, ale już szybko nie zawsze. W międzyczasie ze znajomych migają poznaniacy – Marcin Fedder w swojej 75 Milano, Michał Kwiatkowski częściowo na nogach a częsciowo w 145, Paweł Wrzesiński w 156 v6 po Tomku Grzybowskim. Dalej – Andrzej Cybulski & Son w 155v6 i Grzesiu Grątkowski w niezniszczalnej 33.




