
Tour de Świnia
Tura, o której myślałem od kiedy pamiętam. Po pierwsze mityczny zjazd do Cichej Doliny (ile się nasłuchałem legend jak to… Dowiedz się więcej »Tour de Świnia

Tura, o której myślałem od kiedy pamiętam. Po pierwsze mityczny zjazd do Cichej Doliny (ile się nasłuchałem legend jak to… Dowiedz się więcej »Tour de Świnia

Nie mogliśmy się doczekać. Szymek rozpakował się w 37 tygodniu, a tu zaczyna się 39, USG wskazuje prawie 4 kg,… Dowiedz się więcej »Klasyczny remis 2:2

Na niedzielę miało się otworzyć okno pogodowe, tzn miało przestać wiać, a przy okazji nie padać. Warunek śniegowy zapowiadał się… Dowiedz się więcej »Salatyn po raz trzeci

Spadł śnieg. Prawie cała Panda pojechała na południowy wspin do Włoch, więc tym bardziej gula skakała, żeby się gdzieś wyrwać.… Dowiedz się więcej »Kasprowy na rozruszanie

Czyli Emi & Szym w zabawie. A ja testuję Canona Speedlite 430EX II, niestety tylko w sankach.

156 ostatnio traktowana była po macoszemu. To znaczy kurzyła się na podwórku od lipca i tylko było słychać jak ją… Dowiedz się więcej »Świąteczny cruising

Szymek na rowerze jeździ w zasadzie od samego początku. Najpierw na biegowym, a od jakiegoś czasu na zwykłym, z pedałami.… Dowiedz się więcej »Uwaga – rowerowo

Z różnych dziwnych przyczyn (z reguły bolących) moja forma, o ile można w ogóle o takiej mówić, w sierpniu zaczęła… Dowiedz się więcej »W poszukiwaniu formy