
Ucieczka przed krakowskim smogiem
W Tatrach, w tym roku, w sezonie letnim (?) jeszcze nie byłem. W Krakowie od paru dni był warunek „nie… Dowiedz się więcej »Ucieczka przed krakowskim smogiem

W Tatrach, w tym roku, w sezonie letnim (?) jeszcze nie byłem. W Krakowie od paru dni był warunek „nie… Dowiedz się więcej »Ucieczka przed krakowskim smogiem

Spadł śnieg. Prawie cała Panda pojechała na południowy wspin do Włoch, więc tym bardziej gula skakała, żeby się gdzieś wyrwać.… Dowiedz się więcej »Kasprowy na rozruszanie

… czyli rozpoczęcie sezonu zimowego 2012 🙂 Zapowiadany warunek miał być idealny. Od miesiąca padał śnieg, w czwartek w góry… Dowiedz się więcej »Zadni Granat skiturowo

Wstajemy po piątej, spałem słabo jak zawsze w pierwszą noc w nowym miejscu. W okolicach 6.00 wychodzimy ze schroniska, ale… Dowiedz się więcej »Surdel i miała być Sprężyna – dzień drugi

Początek dnia marny. W 156, po wczorajszej naprawie koła, po przejechaniu 20 metrów od domu kapeć. No nic, o dziwo… Dowiedz się więcej »Lobby Instruktorskie – dzień pierwszy

Piotrek od jakiegoś czasu naciskał, żeby jechać coś złoić, moich warunków z kolei było kilka: żeby to nie była Grań… Dowiedz się więcej »Filar Staszla reaktywacja czyli łajzy nie taternicy.

Początek klasyczny. Prognoza pogody 100% słońca, Świr rzuca hasło czy byśmy gdzieś nie pojechali, po chwili dołączają Dorota i Ola,… Dowiedz się więcej »Krzyżne Sekcji Panda

Bardzo dużo znajomych, tańce, śpiewy, hulanka 🙂 Do tego duży mróz, trochę śniegu i jazda po zaśnieżonym Zakopanym na letnich… Dowiedz się więcej »Kto ni mioł kaca, czyli Valdkowa impreza na Hali Gąsienicowej