Auta ostatni raz myte były w lutym, więc korzystając z przerwy w deszczu pojechaliśmy do teściów je podwoskować. A że cisza tu ostatnio, to żeby trochę zapełnić pustkę, zrobiłem ze trzy zdjęcia w drodze powrotnej 🙂
Wiosenne woskowanie

Mito na Kasztanowej