
Wiosenne woskowanie
Auta ostatni raz myte były w lutym, więc korzystając z przerwy w deszczu pojechaliśmy do teściów je podwoskować. A że… Dowiedz się więcej »Wiosenne woskowanie

Auta ostatni raz myte były w lutym, więc korzystając z przerwy w deszczu pojechaliśmy do teściów je podwoskować. A że… Dowiedz się więcej »Wiosenne woskowanie

W środę jechaliśmy do Starego Smokovca. Niestety przed Zdiarem spod 156 zaczęły dochodzić niepokojące dźwięki: Okazało się, że po którymś… Dowiedz się więcej »Kilka słów o samochodach 🙂
W górach halny i odwilż, w Krakowie >10 stopni, więc czas przepłukać samochody i przygotować koła do zmiany na letnie… Dowiedz się więcej »Lutowo-wiosenne porządki 🙂

Dostałem cynk, że na lotnisku jest w miarę dobry warunek, zmobilizowałem Aśkę i pojechaliśmy na Czyżyny. Aśka Mito: a ja… Dowiedz się więcej »Brzydal i 156 na lotnisku
Stokowe narty jak to stokowe, nuda 🙂 W dodatku pogoda nie rozpieszczała, trochę wiało, sypało śniegiem. Ale to co chyba… Dowiedz się więcej »Rohacze stokowo
Ze względu na to, że ostatnio trochę więcej czasu poświęciłem alfie, trzebaby podsumować modyfikacje:
Zawias
Zestaw Bilstein B6 + Eibach -30 mm. Wydaje mi się, że to krok obowiązkowy dla każdego kto chciałby mieć dobrze prowadzącą się 156 v6. Nawet dzisiaj (po ponad 3 latach na tym komplecie) samochód potrafi mnie zaskoczyć przyklejonym przodem. Zmieniła się trochę charakterystyka – dawniej często wyjeżdżała przednia oś, teraz jest więcej sytuacji, gdzie lekko uślizguje się tył (ale oczywiście przy prędkościach czy przeciążeniach o klasę wyższych niż dawniej).


Czas na kontynuację FLa 🙂 Po felgach nadszedł czas na wydech. Do tej pory to wyglądało w zasadzie seryjnie, tylko końcowy supersprint przeżył ponad 50 kkm (całkiem sporo 🙂 )W lipcu zadzwoniłem do MGmotorsport, uzyskałem konkretne informacje i termin na 8 września 🙂 Dowiedz się więcej »Układ wydechowy w 156
Trafiłem na jakąś zagubioną płytkę ze zdjęciami sprzed chyba 2-3 lat 🙂 Zdjęcia robione jeszcze poczciwym fujikiem, ten to miał… Dowiedz się więcej »Fotowspominki I – Skuter w alfie