Bardzo dużo znajomych, tańce, śpiewy, hulanka 🙂 Do tego duży mróz, trochę śniegu i jazda po zaśnieżonym Zakopanym na letnich oponach. To w skrócie tyle, więcej nie pamiętam 😀
Kto ni mioł kaca, czyli Valdkowa impreza na Hali Gąsienicowej

Hala Gąsienicowa