
Paklenica, dzień pierwszy – Centralny Kamin
O 6.00 pobudka, po odprawie wchodzimy w ścianę, Waldi mnie wylosował w swojej maszynie losującej, żebym prowadził. Ma być 7… Dowiedz się więcej »Paklenica, dzień pierwszy – Centralny Kamin

O 6.00 pobudka, po odprawie wchodzimy w ścianę, Waldi mnie wylosował w swojej maszynie losującej, żebym prowadził. Ma być 7… Dowiedz się więcej »Paklenica, dzień pierwszy – Centralny Kamin

Ostatnio trochę ciszej o Tatrach. Głównym powodem słabsza pogoda, ale dzięki temu jest więcej szans na jazdę w skały. W… Dowiedz się więcej »Treningowe wspinanie na Jurze

Zaczęło się od 8 km w Scarpach F3 asfaltem, z nartami na plecach. Miałem nadzieję że od Wodogrzmotów już będzie… Dowiedz się więcej »Niżnie Rysy na nartach

Świąteczny poniedziałek, o 8.00 wyjeżdżamy z Aśką na Kasprowy (Aśka zostaje na Goryczkowej). Ja sobie powolutku przez Beskida (trochę trudności… Dowiedz się więcej »Świnicka Przełęcz, Kościelec i Karb na nartach

Prognozy znowu idealne, trzeba by więc znowu gdzieś pojechać. Wybór padł na Krywań – góra podobna do Sławkowskiego – wysoka,… Dowiedz się więcej »Krywań zimą

Baby kazały się zaprowadzić gdzieś, gdzie będzie miło, łatwo, pięknie i żeby się nie spociły, a u celu można się… Dowiedz się więcej »Spacer Kieżmarską Doliną

Baranie Rogi długo nie chciały puścić. Najpierw w październiku, kiedy byliśmy już nawet na Baraniej Przełęczy, brak czasu i słabe… Dowiedz się więcej »Baranie Rogi zimą

Wbrew prognozom pogody i lawinowej czwórce pojechaliśmy do Chochołowskiej. Coprawda na początku wolałem pojechać w Wysokie (najlepiej słowackie) i doturlać… Dowiedz się więcej »Dolina Chochołowska