
43 Rajd Żubrów 2009
Tradycyjnie w terminie Żubrów – szaro, buro i leje. Dzisiejszy cel to os Zachełmna, łatwiejszy dojazd i wg utuba więcej… Dowiedz się więcej »43 Rajd Żubrów 2009

Tradycyjnie w terminie Żubrów – szaro, buro i leje. Dzisiejszy cel to os Zachełmna, łatwiejszy dojazd i wg utuba więcej… Dowiedz się więcej »43 Rajd Żubrów 2009

Auta ostatni raz myte były w lutym, więc korzystając z przerwy w deszczu pojechaliśmy do teściów je podwoskować. A że… Dowiedz się więcej »Wiosenne woskowanie

W środę jechaliśmy do Starego Smokovca. Niestety przed Zdiarem spod 156 zaczęły dochodzić niepokojące dźwięki: Okazało się, że po którymś… Dowiedz się więcej »Kilka słów o samochodach 🙂
W górach halny i odwilż, w Krakowie >10 stopni, więc czas przepłukać samochody i przygotować koła do zmiany na letnie… Dowiedz się więcej »Lutowo-wiosenne porządki 🙂

Dostałem cynk, że na lotnisku jest w miarę dobry warunek, zmobilizowałem Aśkę i pojechaliśmy na Czyżyny. Aśka Mito: a ja… Dowiedz się więcej »Brzydal i 156 na lotnisku
Stokowe narty jak to stokowe, nuda 🙂 W dodatku pogoda nie rozpieszczała, trochę wiało, sypało śniegiem. Ale to co chyba… Dowiedz się więcej »Rohacze stokowo
Dramat głównie odbywał się w krakowskim salonie Viamot.
24 września dzwoni księgowa, że potrzeba kosztów bo podatki zabijają.
25 września idziemy oglądać:
– nowy civic – dyskotekowy, wersje silnikowe nie pasujące
– swift – opatrzony, jakiś taki smutny w środku
– nowa ibiza – beznadziejne silniki benzynowe, po odpowiednim doposażeniu drogo, a przy tym jednak dość topornie
– mini – ble
– bmw 1 – ble
– mito – to będzie to, 150 KM, 1140 kg wagi, Aśka, moja żona, zakochana od pierwszego wejrzenia, ohom i ahom nie ma końca
Dowiedz się więcej »Zakup Brzydala

No wreszcie jest. Wyczekaliśmy się trochę, salon zwodził, FAP udzielał chaotycznych odpowiedzi, ale w końcu jest 🙂 Teraz jeszcze tylko zimówki, po 1500 km wymiana oleju i chyba będzie można coś pojechać 🙂Dowiedz się więcej »Alfa Romeo Mito