Przejdź do treści
Photmotive > Koń Lodowy

Koń Lodowy

Lodowy Szczyt

Podchody do najwyższych szczytów w Tatrach czas zacząć. W piątek dla rozgrzewki była Wysoka. Do Lodowego przymierzaliśmy się kilkukrotnie, ale odwoływaliśmy albo zmienialiśmy plany, ze względu na pogodę. Skład tym razem liczniejszy – oprócz Łukasza i mnie, wraca Maniek, a do tego dołącza Staszek. O 8.00 wyjeżdżamy kolejką na Siodełko, potem dreptanie do Terinki. O ile na dole pogoda była idealna, to od ok. 1400 metrów wchodzimy w chmurę, przez którą od czasu do czasu wygląda krążek słońca, ale widoczność jest bardzo marna. Po 10.00 dochodzimy do schronu, popas, uzupełnienie płynów. Zmieniamy plany – ze względu na brak widoczności – idziemy od Doliny Pięciu Stawów Spiskich, zamiast pierwotnie przewidywanej, trudniejszej orientacyjnie drogi od Lodowej Przełęczy.

Lodowy Szczyt
Lodowy Szczyt
Dowiedz się więcej »Lodowy Szczyt